Zostałam poproszona o zrobienie przekrojowego albumu dla małego Jasia. Album jest podarunkiem od Chrzestnej, z okazji drugich urodzin (stąd w albumie wzmianka o chrzcie).
Album miał być tak zrobiony, aby pomieścił jak najwięcej zdjęć - można ich wkleić około 40 sztuk w różnych formatach. Strony - to naprzemiennie tektorowe kartki i kieszonki z tagami na zdjęcia 10x15. Papiery drukowane, dodatki to kwiatki Prima, mnóstwo wyciętych przeze mnie nożyczkami (mordęga) kółek, czerwony tusz Windflower oraz różne stemple, troszkę wstążek, bradsów, piankowych ozdób. W środku coś na kształt wordbooka - strony z literami składającymi się w imię JAŚ - rozłożone po całym albumie.
Wspomniana już wcześniej znajoma, poprosiła mnie o zrobienie dla niej zaproszeń na Komunię Jej syna. Zaproszenia koniecznie miały być składakowe. Popełniłam ich kilkanaście - z rozpędu zrobiłam i dla swojego dziecka. Każde zaproszenie jest inaczej zdobione - bo bym zwariowała z nudów robiąc identyczne. Do każdego była jeszcze kwadratowa kopertka, ozdobiona kwiatuszkiem.
Sąsiadka pochwaliła się na zebraniu klasowym (bo nasze dzieci razem chodzą do szkoły), że robię dla niej zaproszenia i musiałam zrobić także zaproszenia od wszystkich małych "komunistów" dla nauczycieli i proboszcza.
I na jakiś czas mam dosyć temetu komunijnego. Album z tej uroczystości będzie musiał dłuuuugo poczekać.