sobota, 3 lipca 2010

Olbrzymy kartkowe

Kartki dziękczynne dla Pań nauczycielek: katechetki, od angielskiego oraz Pań ze świetlicy. Kartki miały być ogromne, ponieważ pod wydrukowanymi podziękowaniami podpisały się wszystkie dzieci z klasy.







To tylko część zamówienia mojej koleżanki, ciąg dalszy nastąpi....

piątek, 2 lipca 2010

Ciąg dalszy robótek na zakończenie roku szkolnego

Ostatnio bardzo popularne wśród moich znajomych i znajomych moich znajomych, są podziękowania od każdego dziecka dla Pani na zakończnie nauczania początkowego, czyli na koniec trzeciej klasy. Podziękowania mogą wyglądać rózżnie, ale wśród rzeczonych wyżej znajomych utarł się pewien schemat. Każde dziecko na sztywnej kartce przykleja swoje zdjęcie, pisze imię i nazwisko oraz opcjonalnie słowa podziękowania i ozdabia swoje dzieło. Wśród tych perełek są i krzyżówki, i komiksy (wielostronicowe), jak i prawdziwe skrapowe perełki. Ja te cuda zbieram i nadaję im godną oprawę, żeby mogły zostać "bez obciachy" podarowane Pani. W tym przypadku album plus stojące pudełko do kompletu. Sądzę, że będzie to naprawdę miła pamiątka.

/zdjęcia jak zwykle robione w ostatniej chwili i do tego tym psującym się aparatem, wrrr/






wtorek, 29 czerwca 2010

Kartki dla Nauczycieli

Karteczki dla nauczycieli klasy mojego syna. Karteczki były dodatkiem do kwiatów. Każda jest inna, bo przy hurtowej produkcji takich samych po prostu natychmiast zasypiam. Katki różnej wielkości i różnego kształtu - część lekko przerobionych, część na wyciętych wcześniej bazach. Przy okazji można zużyć resztki papierów.

I jeszcze uwaga: zdaje się, że czeka mnie zakup aparatu, robi coraz gorsze zdjęcia. Czy aparat może się zużyć?

Pierwsza kartka dla Pana od W-F:


Kolejne dla Pań nauczycielek:











A na deser: doniczka z kwiatami dla Wychowawczyni (Pani tak się zachwyciła, że aż zadzwoniła do mnie z podziękowaniami - przyznam, że zrobiło mi się baaaaardzo miło):

piątek, 25 czerwca 2010

Siódme urodzinki Martynki

W tak zwanym "międzyczasie' moja córcia obchodziła siódme urodzinki. Poważny wiek, zaproszenia trzeba było przygotować. Patrząc na nie, nietrudno jest się domyśleć, że wszystko, co tylko mogło miało być z pewnym kotem. Zaproszenia moje dziecko robiło samo. To znaczy ja powycinałam wszystkie elementy, a ona posklejała i przyozdobiła - stąd takie fantazyjne brokatowe mazaje na kwiatkach....





Całkiem nieźle jej to wyszło.

Kopertówka na osiemnastkę

Prowadzę wojnę z fotosikiem, bo za nic na świecie nie umiem wrzucić tam zdjęć, dlatego blog jest obecnie jedynym miejscem publikacji moich prac.

Tym razem kopertówka - i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo przeznaczona na pieniężny prezent z okazji osiemnastki pewnej dziewnczyny.


poniedziałek, 14 czerwca 2010

Ależ mnie wzięło na uzupełnianie.....

Ostatnia rzecz: komplecik dla mojej Mamy na Dzień Matki. Pudełko na wisior z krzemienia pasiastego (nie obfocony niestety) oraz przywieszka do storczyka. Kolorystyka opakowania została zdetetrminowana przez kolor kwiatka.



Powrót do korzeni, czyli tuningi once again

Mam dwie ulubione klientki. Te albumy są dla jednej z nich. Przyznam, że bardzo lubię, gdy te dwie miłe Panie K. czegoś ode mnie potrzebują. Zazwyczaj najpierw wznoszę oczy do nieba, ale w następnej chwili już mi przychodzą do głowy pomysły. Normalnie te Kobiety mnie natychają i odrywają od bardzo nieciekawej obecnie mojej rzeczywistości. I za to im ogromne dzięki!

Jak już napisałam wcześniej, o poniższe albumy poprosiła jedna z Pań K. Albumy przeznaczone są na zdjęcia z REWELACYJNEJ sesji zdjęciowej (której efekty widziałam) Matki i Córki, która to sesja była prezentem na Dzień Matki. Bazy albumów są takie same. Album dla Mamy (ten pierwszy) został zapakowany w pudełko z wieczkiem (coraz lepiej mi wychodzi pasowanie takich pudełek) oraz został do niego dodany karnecik na życzenia. Album dla Córki dostał stojący segregatorek do kompletu, tak zeby stanął obok innych segregatorków (również mojego autorstwa).


















Wytrwałym - ogromnie dziękuję za dotarcie do końca.