środa, 16 lutego 2011

Precjoza hurtem

jak zwykle u mnie zresztą.

Ahoj! -takie troszkę marynarskie są. Srebro, koral niebieski, jedeit, perła i Swarovski.


 Bambou - srebro (w tym przekładki Bali), riolit, perły i Swarovskie.


Brown&White - ręcznie robione, szkliwione i wypalane ceramiczne korale - są piękne. Chodzi oczywiście o te pasiaste. Białe ceramiczne to już masówka, ale też bardzo piękna. Metalizowane przekładki Bali, Fimowe dyski, rzemień i srebro. Moim zdaniem oryginalny i na żywo po prostu cudny.


Congo - znowu eksperyment. Brelok z elementami z odzysku. Do tego Fimo, szkło i druciane liskti skręcone przeze mnie, ozdobione miedzią , zoksydowane i przetarte.


Dyski - lekkie, choć duże kolczyki z barwionej lawy wulkanicznej, sznurka, szkła i elementów srebrzoncyh.


Marion - fimowe kule w intensywnym kolorze, duża jaspisowa sieczka, drewno i elementy srebrzone.


Multicolor - kolorowy komplet z fasetowanych owali kwarcu dymnego, awenturynu, korala bambusowego, Swarowszczaków i srebra.



Turkus&Koral - lekko etniczny wisior z dużego turkusu, dużej kuli ceramicznej oraz kontrastującego korala i czerwonego sznurka bawełnianego.



A na tapecie mam zaproszenia komunijne i chrzcielne w hurtowych ilościach. I albumy do stuningowania. Buziaki dla K!

sobota, 12 lutego 2011

Album Pani A.

Album ciążowy - już kiedyś podobny robiłam. Na wydruki USG i inne zdjęcia. Tagi na notatki. do samodzielnego przyklejenia w dowolnym miejscu. Album został schowany w  pudełku, żeby można było przechować inne drobiazgi związane z ciążą w jednym miejscu. Oczywiście na bazie ze Scrapińca. Tylko poprzednio napis "ciąża" był troszkę inny - chyba wolę tamten... jest łatwiejszy do ozdobienia.

uff... koniec! Ręka mi już odpada.

niedziela, 6 lutego 2011

Naszyjniki

Dzisiaj trzy różne style.

Leśniczyna - duże, ale lekkie fimowe kule, perły, metalowe elementy bali, wykończenie ze starzonego mosiądzu.



Parzenica - eksperyment. Lampwork oprawiony w druty z posrebra i miedzi. Zoksydowane. Plus szkło i metalowe korale stardust. Przekornie - zawieszone na sznurku.



Victoria - zdecydowanie najbardiej mój styl. Fimo, szkło weneckie, ceramika, metalowe kule, sznurek i misz-masz.



czwartek, 3 lutego 2011

Wędraś nr 3

Tym razem wędraś Tores. Miałam oskrapować wybrany miesiąc, bo to ma być album, taki do uzupełnienia w ciągu roku. Nie mogłam się zdecydować, to skrapnęłam dwa miesiącie. W jednym i drugim miesiącu starałam się zostawić jak najwięcej miejsca na zdjęcia.

styczeń:






wrzesień





Stolice Europy

Paryż, a właściwie Montmartre - bo tylko tam mi się podobało. Wpis do wędrasia Songaji.





Flower Power

Wędraś Mag. O ciuchach zrobiłam.





wtorek, 1 lutego 2011

Zanim....

Zanim rozłożyłam swój skrapowy majdan (a sytuacja tego obecnie wymaga), narobiłam jakieś straszne ilości biżuterii. Głównie z dawno upieczonymi fimowcami, ale nie tylko. 

Dzisiaj, jako jedyny fimowy, naszyjnik Aztecki - widać na nim pierwsze próby fakturowania modeliny i zdobienia foliowymi płatkami. Do tego szklane korale i posrebro, miedź, mosiądz oraz metal w złotym kolorze - czyli metalowy mix absolutny, do tego zoksydowany. Powiem tylko, że wygląda niesamowicie z czarnym golfem.



Czasami muszę odpoczać od bogactwa form, faktur i kolorów, charakteryzujących moje fimowe wytworki. Wtedy  powstają takie oto raczej monochromatyczne i proste egzemplarze:


Cristal - srebro, w tym niesamowite pasiaste korale, kryształ górski i gruba linka.


Czarny Anioł - komplet ze srebra (w tym gniecionych korali) i szlifowanego szkła.

Koniak z perłą - klipsy ze srebra, pereł i pięknych burszytnowych beczułek w kolorze koniaku.


I na koniec Krople - cudne, duże, fasetowane krople kryształu górskiego w towarzystwie czarnych kryształków Swarovskiego oraz oryginalnych srebrnych czapeczek. Reszta metalu - to też srebro.

Jak pisałam na początku, to tylko mała część ostatnio powstałej biżuterii. Będę ją pokazywała sukcesywnie, na zmianę ze skrapami.