czwartek, 3 lutego 2011

Wędraś nr 3

Tym razem wędraś Tores. Miałam oskrapować wybrany miesiąc, bo to ma być album, taki do uzupełnienia w ciągu roku. Nie mogłam się zdecydować, to skrapnęłam dwa miesiącie. W jednym i drugim miesiącu starałam się zostawić jak najwięcej miejsca na zdjęcia.

styczeń:






wrzesień





Stolice Europy

Paryż, a właściwie Montmartre - bo tylko tam mi się podobało. Wpis do wędrasia Songaji.





Flower Power

Wędraś Mag. O ciuchach zrobiłam.





wtorek, 1 lutego 2011

Zanim....

Zanim rozłożyłam swój skrapowy majdan (a sytuacja tego obecnie wymaga), narobiłam jakieś straszne ilości biżuterii. Głównie z dawno upieczonymi fimowcami, ale nie tylko. 

Dzisiaj, jako jedyny fimowy, naszyjnik Aztecki - widać na nim pierwsze próby fakturowania modeliny i zdobienia foliowymi płatkami. Do tego szklane korale i posrebro, miedź, mosiądz oraz metal w złotym kolorze - czyli metalowy mix absolutny, do tego zoksydowany. Powiem tylko, że wygląda niesamowicie z czarnym golfem.



Czasami muszę odpoczać od bogactwa form, faktur i kolorów, charakteryzujących moje fimowe wytworki. Wtedy  powstają takie oto raczej monochromatyczne i proste egzemplarze:


Cristal - srebro, w tym niesamowite pasiaste korale, kryształ górski i gruba linka.


Czarny Anioł - komplet ze srebra (w tym gniecionych korali) i szlifowanego szkła.

Koniak z perłą - klipsy ze srebra, pereł i pięknych burszytnowych beczułek w kolorze koniaku.


I na koniec Krople - cudne, duże, fasetowane krople kryształu górskiego w towarzystwie czarnych kryształków Swarovskiego oraz oryginalnych srebrnych czapeczek. Reszta metalu - to też srebro.

Jak pisałam na początku, to tylko mała część ostatnio powstałej biżuterii. Będę ją pokazywała sukcesywnie, na zmianę ze skrapami.

czwartek, 27 stycznia 2011

Z okazji ślubu

Kartka na ślub koleżanki mojej ulubionej Małolaty (buziaki Asiu!). Ogromnie pracochłonna - strrrrasznie dużo kawałków trzeba naszyć. Zrobiona z tapety - rewelacyjny kolor, wzór i faktura.

Acha - i premierę miał mój nowy dzirukacz do ramek - cudny jest!







Muszę przyznać, że jestem z niej niezmiernie dumna!

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Cuda w Lemonade

Niespecjalnie polecam tu sklepy lub bawię się w candy. Nie dlatego, że jestem temu przeciwna, raczej dlatego, że jako niedouk komputerowy nie miałam pojęcia jak wstawiać te wszystkie odnośniki. Nowe papiery Lemonade skłoniły mnie jednak do pokombinowania, bo warte są  tego absolutnie! Dla mnie idealne!!!


Tu więcej informacji na temat lemonadowego candy: http://lemonadestamps.blogspot.com/2011/01/papierowe-nowosci-i-blog-candy.html

Ja uważam że WARTO!!!!!!

niedziela, 23 stycznia 2011

Z tagiem nr 3.

Chwilowo ostatnia kartka z tagiem. Ta z okazji imienin.




czwartek, 20 stycznia 2011

Z tagiem nr 2.

Następna kartka z tagiem. Również w komplecie z pudełkiem. W podobnej kolorystyce do poprzedniej, ten żółty nie jest aż tak intensywny, właściwie jest to złoto. Nie bardzo chcę rozjaścniać zdjęcia, bo bordo traci właśiwy odcień.