poniedziałek, 9 marca 2009

MAŁOLATY

Tytuł trochę przewrotny, bo jakie to one Małolaty - w końcu dowody, co prawda od niedawna, ale mają!

Wyjaśniając: jestem dyżurną ciocią dwóch dorosłych Małolatów płci różnej. Bardzo lubię robić dla nich, lub na ich prośbę, skrapowe i biżuteryjne drobiazgi.

Tym razem zostałam poproszona o: * oprawienie zdjęcia, które zostało podarowane Ukochanej Małolata; *oprawienie zdjęcia, które zostało podarowane Przyjaciółce Małolaty; oraz o zrobienie biżuteryjnego drobiazgu do studniówkowego stroju wspomnianej wyżej Małolaty. Biżutki w czymś trzeba było podarować, więc siłą rozpędu powstała karteczka-opakowanie.

Rameczka LOVE )))




Rameczka FRIENDSHIP ))))


Opakowanie na biżutki wraz z zawartoscią. Karteczka, jak na mnie, mocno eksperymentalna. Kółka wycięte z tapety buchniętej w Liroy Merlin (widziałam takie u Tores i się zakochałam). papier pod kółkami wyprodukowany przeze mnie.najpierw delikatne tuszowanie gąbką, potem stemplowanie małymi stempelkami, a na koniec wszystko spryskane lakierem do włosów, który miał być utrwalaczem. Owszem wysechł ładnie, ale przy okazji rozmazał stempelki, co dało całkiem dobry efekt. Jako baza - tył bloku rysunkowego. Mnie sie podoba!


Dane techniczne ))): szkło, kryształy Swarovskiego i oksydowane i matowione srebro.




A wogóle, to bardzo lubię te Małolaty!!

2 komentarze:

Tores pisze...

Nooo, rewelacja! Ależ świetna ta kartka z kółek! Tapetę poznałam od razu, heheheh. I bardzo bardzo podoba mi się ramka dla przyjaciółki.

piechotka pisze...

ładny komplecik - uwielbiam oksydowane matowione srebro. Ale to opakowanie - rewelacja!!! Pomysł oryginalny:-)