czwartek, 1 marca 2012

Frankie Stein i moje Słońca!

Tak jakoś mnie naszło.

Bal karnawałowy był! Kiedyś robiłam bronie i maski Bionicli, teraz Monster High. Proszę Państwa: Frankie Stein we własnej osobie! Babcia zrobiła kostium za przysłowiowe pięć złotych - nie był kupowany gotowy! Śruby na szyi to mój pomysł.


I ostatnie zdjęcia dwóch z trzech moich Słońc: melancholijny Kubek i Martynia w nowej i na szczęście chwilowej fryzurze:



Trzeci to oczywiście Pan Małżonek!

1 komentarz:

Marthe--Blog pisze...

haha ;D bardzo pozytywnie ;Dds