środa, 14 lipca 2010

Zaległości - prezent dla Pani M.

Nauczycielka mojej młodszej latorośli, za całoroczną pracę (dziecko nauczyło się czytać całkowicie bez mojego udziału), otrzymała w podziękowaniu taki oto prezent (wiem, że szukała granatowych, dużych korali):





Zamiast żywych kwiatów, papierowe cuda:

sobota, 3 lipca 2010

Obiecany ciąg dalszy

I znowu prezent na zakończenie trzeciej klasy. Oprawione podziękowania oraz biżuteria i opakowanie. Całość stanowi komplet.

Użyłam przepięknych papierów z I Lowe Scrap - Romanca, kwiatuszków i perłowych środków ze Scrap.com.pl, stempli z Polpompu oraz rewelacyjnej ramki (i nie tylko) ze Scrapińca.













A na koniec, za zgodą zamawiającej, chciałabym pokazać jak wyglądają niektóre (losowo sfotografowane) prace dzieci, które znalazły się w dziękczynnym albumie. Ja byłam pod wrażeniem staranności wykonania.

Olbrzymy kartkowe

Kartki dziękczynne dla Pań nauczycielek: katechetki, od angielskiego oraz Pań ze świetlicy. Kartki miały być ogromne, ponieważ pod wydrukowanymi podziękowaniami podpisały się wszystkie dzieci z klasy.







To tylko część zamówienia mojej koleżanki, ciąg dalszy nastąpi....

piątek, 2 lipca 2010

Ciąg dalszy robótek na zakończenie roku szkolnego

Ostatnio bardzo popularne wśród moich znajomych i znajomych moich znajomych, są podziękowania od każdego dziecka dla Pani na zakończnie nauczania początkowego, czyli na koniec trzeciej klasy. Podziękowania mogą wyglądać rózżnie, ale wśród rzeczonych wyżej znajomych utarł się pewien schemat. Każde dziecko na sztywnej kartce przykleja swoje zdjęcie, pisze imię i nazwisko oraz opcjonalnie słowa podziękowania i ozdabia swoje dzieło. Wśród tych perełek są i krzyżówki, i komiksy (wielostronicowe), jak i prawdziwe skrapowe perełki. Ja te cuda zbieram i nadaję im godną oprawę, żeby mogły zostać "bez obciachy" podarowane Pani. W tym przypadku album plus stojące pudełko do kompletu. Sądzę, że będzie to naprawdę miła pamiątka.

/zdjęcia jak zwykle robione w ostatniej chwili i do tego tym psującym się aparatem, wrrr/






wtorek, 29 czerwca 2010

Kartki dla Nauczycieli

Karteczki dla nauczycieli klasy mojego syna. Karteczki były dodatkiem do kwiatów. Każda jest inna, bo przy hurtowej produkcji takich samych po prostu natychmiast zasypiam. Katki różnej wielkości i różnego kształtu - część lekko przerobionych, część na wyciętych wcześniej bazach. Przy okazji można zużyć resztki papierów.

I jeszcze uwaga: zdaje się, że czeka mnie zakup aparatu, robi coraz gorsze zdjęcia. Czy aparat może się zużyć?

Pierwsza kartka dla Pana od W-F:


Kolejne dla Pań nauczycielek:











A na deser: doniczka z kwiatami dla Wychowawczyni (Pani tak się zachwyciła, że aż zadzwoniła do mnie z podziękowaniami - przyznam, że zrobiło mi się baaaaardzo miło):

piątek, 25 czerwca 2010

Siódme urodzinki Martynki

W tak zwanym "międzyczasie' moja córcia obchodziła siódme urodzinki. Poważny wiek, zaproszenia trzeba było przygotować. Patrząc na nie, nietrudno jest się domyśleć, że wszystko, co tylko mogło miało być z pewnym kotem. Zaproszenia moje dziecko robiło samo. To znaczy ja powycinałam wszystkie elementy, a ona posklejała i przyozdobiła - stąd takie fantazyjne brokatowe mazaje na kwiatkach....





Całkiem nieźle jej to wyszło.

Kopertówka na osiemnastkę

Prowadzę wojnę z fotosikiem, bo za nic na świecie nie umiem wrzucić tam zdjęć, dlatego blog jest obecnie jedynym miejscem publikacji moich prac.

Tym razem kopertówka - i to w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo przeznaczona na pieniężny prezent z okazji osiemnastki pewnej dziewnczyny.