poniedziałek, 17 stycznia 2011

Drobny upominek

Kilka dni temu jedna z moich ulubionych skraperek miała urodziny, dlatego postanowiłam  sprawić Jej drobny prezent. Dodatkowo bierzemy udział w jednej edycji wędrujących albumów, dlatego miałam ułatwione "dojście" do danych adresowych...

Tores, bo o Niej mowa, zwierzyła się na swoim blogu ze swojego podróżniczego marzenia. To mnie natchnęło na tematykę notesu. Przy okazji była to dla mnie podróż sentymentalna - kiedyś byłam osobiście w miejscach przedstawionych na zdjęciach.
Troszkę informacji o samym notesie: kolorystyka miała być taka, jaką Tores lubi: kolory ziemi. Zdjęcia drukowane i przetarte zanim toner wysechł, dało to wyblakły efekt. Po zewnętrznych stronach okładek, zdjęcia zostały zabezpieczone przed zniszczeniem folią. Strasznie namęczyłam się przy kwiatku - nie bardzo umiem robić takie przywieszki, no i okazało się w praniu, że tag wykręca się w inną stronę niż planowałam, skutkiem czego napis jest do góry nogami, ale mam nadzieję, że mimo tych wszystkich niedociągnięć, właścicielce się podoba. Robiony ze szczerego serca.

Przodek - Golden Gate Bridge

Wewnętrzny przodek - brama wejściowa do Chinatown

 Wewnętrzny odwłok - Fisherman's Wharf

Odwłok - Lombard Street



Więcej zdjęć na razie nie mam, choć obiektów do sfotografowania jest sporo.

1 komentarz:

Tores pisze...

Mało, że się podoba - wzruszyłam się okropnie :) Notes jest absolutnie rewelacyjny, jeszcze raz wielkie dzięki :*