niedziela, 14 listopada 2010

Na uszki

Biżutków ciąg dalszy. Tym razem dousznie i nausznie.

Kasztany - klipsy z drewnianych kul, plastrów fimowych, szklanych kryształków i starzonego mosiądzu.

Bags -  kolczyki. Moje próby z fimowymi koralami. KFimowy kształt niejako przyszyty do drucianej ramki. Plus szkło, plus elementy posrebrzane.

Vintage - kolczyki - wypadek przy pracy. Niekoniecznie mój styl, ale jakoś tak wyszło. Szklane perły, fasetowane kuleczki jadeitu, srebrzone nakładki i srebro.

poniedziałek, 8 listopada 2010

Fimowe bransoletki

 Jak już wcześniej pisałam, zamierzam skupić się na biżuterii z robionymi przeze mnie elementami z Fimo. Tutaj koraliki ulepione już jakiś czas temu. są drobne, dlatego dużo do nich dodatków.

 Jesienna - trójsznurkowa (koraliki nawleczone na sznuerk), okazała, dodatkowo dołożone szklane korale i przepiękne czekoladowe korale cermiczne.



Kontrastowa Cza-Cza - bransoletka z cyklu dzwoniących. Piękne chabrowe korale ceramiczne oraz, nietypowo, dodałam do tego kolor bordowo-burgundowy. Wygląda bardzo ciekawie, przyznam, że na żywo prezentuje się dużo lepiej.



Pastelowa Cza-Cza - również dzwoniąca bransoletka, tu do fimowych koralików dodałam też drobne korale zielonego agatu.


Zmieniłam zdjęcia - są troszkę lepsze, ale to i tak nie jest mistrzostwo świata...

wtorek, 2 listopada 2010

HALLOWEEN

Moje młodsze dziecko dostało zaproszenie na halloweenowy kinder bal. Bardzo była przejęta przygotowaniami. Postanowiłam zrobić jej torebkę na słodycze, ozdobioną dwustronnie. Czachę znalazłam gdzieś na amerykańskich blogach i ściągnęłam ją dosłownie - baaaardzo mi się spodobała (mam nadzieję, że właścicielka pomysłu się nie obrazi). Dla wszystkich uczestników zabawy zrobiłam też małe pudełeczka trumienno-nietoperzowe, które wypełniłam słodyczami. Dzieci dostały je na tzw: "odchodne". Oczywiście nie miałam papierów skrapowych, ale od czego jest drukarka.





I moja słodka Czarownica na koniec.

I to by było na tyle pokazywania. Teraz muszę zrobić zdjęcia biżutkom. A jest ich strasznie dużo...

Zrób kabaret by AsiaP

Następny wędrownik, tym razem AsiP, którego temat brzmi: "Zrób kabaret". Też miałam oskrapować wybraną piosenkę. Padło na "Piosenkę ciążową" kabaretu Hrabi. Jakoś tak temat wydał mi się bliski.




 Pod wielorybkiem-mamusią znajduje się maluszek (nie wyszło zdjęcie maluszka).

Miały być biżutki, ale...

... zdjęcia się jeszcze nie zrobiły, więc pokażę mój wpis do wędrującego  albumu Annymarii, którego tematem jest jedna z płyt Jacka Kaczmarskiego pt: "Raj". Uwielbiam jego piosenki ogromnie, właściwie można powiedzieć, że się na nich wychowałam. Dlatego bardzo się ucieszyłam z tematu. Niestety, nie był taki prosty, jak mi się wydawało. Ostatecznie wybrałam piosenkę "Stworzenie świata". Poniżej moja skrapowa interpretacja:



 Kolejne dni tworzenia:






czwartek, 21 października 2010

Kartki dla Nauczycieli AD2010

Przyjaciółka poprosiła mnie o kartkę dla wychowawczyni jej córki. Doszłam do wniosku, że jest to dobra okazja na wypróbowanie czegoś nowego. Zatem: pierwszy raz kartka w tej formie oraz pierwsze kręcone kwiatki. Boskie są te kwiatki! Uwielbiam je kręcić! Po prostu świetnie wychodzą! Katka została zapakowana w pudełeczko z szybką.


Z rozpędu powstały jeszcze dwie kartki, tym razem dla Wychowawczyń moich dzieci. Też kręcone kwiatki i pudełka z szybką.
Zdjęcia - KOSZMAREKSY - bo i pogoda była do du... i aparat pozostawia wiele do życzenia - się okazuje.

W następnym "rzucie" będą biżutki...

środa, 20 października 2010

Lizak

Ciocia Basia dostała jeszcze mały albumik z naszymi najświeższymi zdjęciami. Lizak - bo tak jakoś mi się okładka kojarzy. Prosty, podoodlany, z ulubionych papierów I Lowe Scrap.





Kolejny rzut, tym razem kartek na Dzień Nauczyciela, już wkrótce.

Kończę, bo zdaje się, że już się dorobiĸłam cieśni nadgarstka....

wtorek, 19 października 2010

Lubię

Witam wszystkich gorąco. Przyszedł czas uderzyć się w piersi i nadrobić zaległości.

Jakiś czas temu zostałam poproszona przez mrude o wyspowiadanie się z tego co lubię. Przepraszam ogromnie, że tak długo to trwało, ale znalezienie 10 "lubię" jest dla mnie bardzo trudne. Do tej pory nie wiem, czy uda mi się aż dziesiątkę znaleźć.

Spróbuję, zatem:
1. Lubię, gdy cała nasza rodzina jest w domu.
2. Lubię patrzeć na mojego małża, jak bawi się z młodszym bąkiem i rozmawia ze starszym.
3. Lubię swoje mieszkanie, szczególnie po tym jak je wysprzątamy.
4. Lubię wieczory, gdy moje dwa już nie takie małe drobiazgi grzecznie śpią.
5. Lubię ciszę, ogromnie denerwuje mnie hałas, co jest tym dziwniejsze, że sama bardzo głośno i dużo mówię.
6. Lubię, wręcz uwielbiam słodycze - ABSOLUTNIE KAŻDE.
7. Lubię wodę, najbardziej lubię moczyć się w wannie.
8. Lubię swoją pracownię na poddaszu.
9. Lubię moją biżuteryjną i skrapową dłubaninę.
10. Lubię święty spokój, gdy nic się nie dzieje, a dni płyną tak samo leniwie. Nie znoszę natłoku informacji.

No i uzbierało się. Chociaż, gdy to przeczytałam, to nic ciekawego.

Jeszcze zastanawiam się, komu odbiję piłeczkę.