środa, 14 stycznia 2009

Wyróżnienie, czyli ciąg dalszy nadrabiania zaległości

Teraz niestety muszę uderzyć się w piersi....

Otóż, jakiś czas temu (grubo przed Świętami), dwie bardzo zdolne i podziwiane przeze mnie skraperki: SentiMenti oraz AsiaWu, przyznały mi poniższe wyróżnienie:


Przyznam, że ucieszyło mnie ono ogromnie, bardzo ciepło zrobiło mi się koło serducha i "natchło" mnie do dalszego dłubania. Bardzo Wam Kochane dziękuję. Czuję się zaszczycona.

Oto zasady przyznawania tej nagrody:
1. umieszczamy logo na swoim blogu,
2. wrzucamy namiar na bloga osoby, od której otrzymaliśmy nagrodę,
3. nominujemy co najmniej 7 innych blogów,
4. podajemy linki do owych blogów,
5. nominowanym osobom zostawiamy komentarze z informacją o nominacji.

Punkty 1 i 2 - zrobione. Niestety utknęłam w punkcie 3. Nie żebym nie miała kogo nominować, odwrotnie. Za nic na świecie nie mogę się zdecydować, ponieważ twórczość tylu osób zasługuje na wróżnienie. Obiecuję, że gdy tylko zdecyduję, komu przekazać tę nagrodę - dam Wam znać ))))

poniedziałek, 12 stycznia 2009

Jeszcze żyję czyli nadrabianie zaległości...

... a mam ich niemało, niestety. Zaniedbałam moje blogowanie, z braku czasu oczywiście - tyle, że nie jest to żadne tłumaczenie. Wiem to doskonale, no ale cóż.... Postaram się poprawić.

Zaległości nadrabiać będę - ale nie po kolei.

Najpierw Kochani, mocno spóźnione, choć płynące z głębi serca życzenia noworoczne. Tak więc życzę Wam wszsytkim:
"Marzeń o które warto walczyć,
radosci, którymi warto się dzielić,
przyjaciół, z którymi warto być
i nadziei, bez której nie da się żyć!"
Takie to właśnie piękne życzenia dostałam od Justyny (mam nadzieję, że sie nie obrazi za ich zacytowanie), a ponieważ uważam, że są bardzo piękne, mądre i ciepłe - przekazuję je dalej.


czwartek, 6 listopada 2008

Osiemnastkowy prezent

Jakiś czas temu (dawno niestety), jedna moja znajoma Małolata, obchodziła osiemnaste urodziny. Z tej okazji powstał taki oto prezent: album wspomnieniowo-przekrojowy oraz srebrny wisiorek. Przyznam, że ten album nie był dla mnie najłatwiejszym zadaniem, a to dlatego, że miałam ograniczoną liczbę zdjęć, do tego kolorowo niespójnych. Niełatwo było dobrać do nich papiery... Album w założeniu miał być młodzieżowo-szalony, ale w pastelach.

Zatem, papiery jak widać, kółkowe kwiatki, zawijasowe stemple, farba 3D, biały żelopis i trzy kolory tuszu. Efekt - jak widać.












Najbardziej zadowolona jestem z urodzinowego bukietu. Wyszedł naprawdę imponująco. Doniczka-wazonik, to jednocześnie miejsce na życzenia od nas.


Album został zapakowany w takie pudełko:

Plus dodatkowy prezent: wisiorek-literka A (nie Joanna, bo rzeczona jubilatka nie znosi swojego imienia w pełnej wersji, woli Asia) z oksydowanego srebra i fasetowanego kryształu górskiego.


Wisiorek był zapakowany w małe pudełeczko-torcik z symboliczną świeczką.
A całość, po złożeniu, prezentowała się następująco:


Na koniec - detale:

I najważniejsze - się podobało!!!

czwartek, 16 października 2008

Blog Candy u Wolfann

Jakoś do tej pory nie brałam udziału w tej zabawie, choć nie powiem - bardzo mnie kusiła. Tym razm jednak się skuszę, bo u Wolfan cudowności do poczęstowania się. Samo zobaczcie:

http://wolfann.blogspot.com/

Warto!!! I to nie tylko z powodu cukiereczków!
(tylko kurczę, jak się dodaje aktywny link??)

Acha, a jak skończę remont, to i u mnie będą słodkości.

niedziela, 28 września 2008

Błyskotki...

Lubię biżuteryjną różnorodność. Nudzi mnie śmiertelnie robienie tych samych rzeczy, z tych samych materiałów. Dlatego nie dzielę ich na lepsze - te droższe (minerały, srebro) i gorsze - tańsze (posrebro, miedź, szkło). Po prostu muszą do siebie pasować: fakturą, kształtem i kolorem. Nie odrzucam z góry połączenia posrebrzanego drutu np. z minerałami. Bo niby dlaczego?

Moje różnorodne wytwory:

Perłowe krople - komplet ze szklanych, perłowych kropli w dwóch odcieniach szarości oraz posrebrzanych elementów.

Różany pączek - kwarc różowy, szkło i oksydowane srebro.

Barwy Ochronne - lepione przeze mnie przekładki z Fimo, drewno i elementy posrebrzane.

Marmurowy - barwiony marmur, moje korale Fimo oraz starzony mosiądz, zwany antycznym.

Mazowsze - koral, koralowiec, jadeit, kalcyt, chryzokola, bursztyn, szkło i srebro.

Morski - ręcznie robione (niestety nie przeze mnie) korale ceramiczne, drewno, szkło weneckie, posrebrzane dodatki i bawełniany sznurek.

Panterka - moje Fimowce, drewno, bursztyn i elementy posrebrzane.

sobota, 27 września 2008

Dla Wiki

Tym razem kartka i notesik - mały dodatek do prezentu dla pewnej ośmiolatki. Bardzo lubi prace ręczne, dlatego głównym prezentem był zestaw skrapowy do kartek i stemple silikonowe. Rośnie nowe pokolenie skraperek - bardzo mnie to cieszy!

Pudełko niestety troszkę "niedorobione" - widać to po motylach z jego prawej strony. Niestety, pokrywka wyszła troszkę za długa, skutkiem czego została podwinięta pod spód i przyklejona. Powstało pudełko z klapką. W wszsytko to z pośpiechu.... oj gdyby doba miała 48 godzin.....





środa, 17 września 2008

Kolejne nadrabiania zaległości...

Był ciasteczkowiec Kubusia, teraz czas na pokazanie analogicznego "dziełka" z moją córcią. Baza, tak jak poprzednio jest wycięta przeze mnie, zdjęcia też drukowane, mnóstwo kwiatków, stempelków, wstążeczek i innych drobiazgów. Zdjęcia mocno podrapane, dużo tuszowania oraz farby 3D (bardzo lubię ten efekt). Jako przekładki/ozdobniki - wycięte ze sztywnej folii dwa kółka i falbankowy owal, które optraktowałam ową farbą z efektem trójwymiarowym - dobrze się trzyma i fajnie wygląda. Album oczywiście został zapakowany w pasujące pudełko.